Historia Dobrodzienia

Dobrodzień – miasto leżące na skraju Niziny Śląskiej liczące około 5 tyś. Mieszkańców. Z II – III okresu epoki brązu pochodzą najstarsze znaleziska archeologiczne – przedmioty codziennego użytku oraz wyroby ozdobne zaliczane do tzw. kultury dobrodzieńskiej. Wyroby ceramiczne oraz metalowe z IV i V w. n.e. mają cechy słowiańskie, germańskie oraz sarmackie. W 996 r. przebywał w Dobrodzieniu biskup Wojciech podróżujący z Krakowa do Gniezna. Dobrodzień pojawił się w dokumentach już w 1267 roku w kilkanaście lat przed nadaniem przywilejów miejscowemu sołtysowi przez księcia opolskiego Bolesława I w 1279 roku. Od 1304 r. przez następne stulecia utrwala się nazwa osady – Dobrocin, Dobrodziyń, Guttentag. Na początku XIV w. była to osada dość duża, w 1311 roku istniał w niej już kościół parafialny. Prawa miejskie otrzymał Dobrodzień z rąk księcia Władysława Opolczyka w 1374 roku, przy czym uposażono wówczas miasto w dwie sąsiadujące z nim wsie Ligoty. W końcu XIV wieku na skutek konfliktów zbrojnych prowadzonych przez wojska królewskie przeciwko książętom opolskim, Dobrodzień dostał się w ręce dowodzącego rycerstwem konnym Spytka z Melsztyna, by ostatecznie zostać własnością książąt niemodlińskich. W połowie XV w. Bernard, książę niemodlińsko-strzelecki, oddał miasto właścicielowi majątku Skrońsko, który odebrał wsie Ligoty i narzucił mieszczanom obowiązki pańszczyźniane. W tym czasie istnieją kulturalne związki miasta z Koroną, bowiem w XV w. synowie mieszczan studiowali w Akademii Krakowskiej. Do 1532 r. Dobrodzień należał do Piastów opolskich, a następnie do rodzin Posadowskich, Jarockich i Blankowskich. Kolejni panowie traktowali mieszczan na równi z chłopami pańszczyźnianymi, co doprowadziło do zastoju gospodarczego osady, lecz mimo to w mieście rozwinęły się niektóre rodzaje rzemiosł, a szczególnie stolarstwo, które z czasem stało się symbolem miasta. W 1625 r. zabudowania miejskie zniszczył wielki pożar. W tym samym roku posiadłości w rejonie Dobrodzienia dostały się książętom bruszwickim, a w końcu XIX w. przejęli je królowie sascy(właścicielem miasta był też król angielski Jerzy IV), od których wykupiono je w latach międzywojennych przez wielki pożar w 1846 r., który zniszczył 136 domów mieszkalnych, teleż budynków gospodarczych, kościół parafialny, ratusz z więzieniem i sadem. W kilka lat później przystąpiono do odbudowy zgorzałych domostw. W znacznym stopniu zmieniając charakter zabudowy. Po wojnach napoleońskich ulokowano w Dobrodzieniu garnizon pruskiej kawalerii. W czasie trzeciego powstania śląskiego miasto było w rękach powstańców, którzy opanowali je 6.05.1921 r. Po podziale Górnego Śląska w wyniku głosowania plebiscytowego, Dobrodzień stał się siedzibą władz powiatowych dla części powiatu Lublinieckiego pozostałej w Państwie Niemieckim. W okresie międzywojennym działał w Dobrodzieniu Związek Polaków w Niemczech. Dopiero w 1945 roku nastąpiło przyłączenie Dobrodzienia do Polski. Do 1975 r. leżał w powiecie lublinieckim, w województwie katowickim. Obecnie leży na terenie woj. Opolskiego.

 

Historia Zboru Ewangelickiego w Dobrodzieniu

            Historia kościoła rozpoczęła się w XIX wieku pod panowaniem pruskim w ramach wspólnoty ewangelickiej miasta Dobrodzień(Guttentag), która nie miała własnego zboru. Po śmierci pastora Schikora, który zmarł 19 października 1837 r. nowym pastorem w Grodźcu został wybrany Carl Ludwig Appenroth 31 października 1838 roku, syn zmarłego w Bodzanowicach Królewskiego lekarza. Appenroth przejął również funkcję pastora w Dobrodzieniu. Za zgodą ówczesnego księdza Janetzko i pozwoleniem superintendenta Dziecezji Opolskiej Halenz,a Ewangelicy mogli 12 razy w roku odprawiać mszę św. w kościele katolickim św. Walentego. Od samego początku grą na organach zajął się pierwszy nauczyciel i zarazem organista, Johann Sakranski z Grodźca. Gmina ewangelicka rozrastała się i w końcu wierni już nie mieścili się w ty małym kościółku, tym bardziej podczas Wielkiego Czwartku, podczas którego do uroczystości komunijnych do Stołu Pańskiego dochodzili ewangelicy jako goście z Lublińca i Olesna. W 1845 roku zmarł ksiądz dziekan Janetzko, rzymsko-katolicki proboszcz z Dobrodzienia, który zawsze był tolerancyjny wobec gminy ewangelickiej. W następstwie tego, nowa administracja Katolickiego Urzędu Parafialnego rozszerzała pogłoski, że zamierza uchylić zezwolenie wzajemnego użytkowania kościółka św. Walentego. Dlatego też, pastor Appenroth z okazji obchodu uroczystości 100-lecia śmierci Dr Martina Lutra, w pruskim kościele krajowym w dniu 18.lutego 1846 r. zwołał przy tej okazji zebranie gminy ewangelickiej na 22 marca 1846 r., apelując do wiernych o dobrowolne datki na budowę samodzielnego kościoła ewangelickiego w Dobrodzieniu. Niektórzy nawet byli przekonani, że budowa Kościoła ewangelickiego w tak trudnym czasie jest rzeczą niemożliwą do urzeczywistnienia. Pan Bóg kreślił drogę, -„Drogi Jego nie są naszymi drogami”. Rzecz wydawałaby się niemożliwa, stała się możliwa dzięki Boskiej pomocy. 1 czerwca 1846 roku odprawiono ostatnie nabożeństwo w kościele św. Walentego, jeszcze przed upływem umowy, co do użytkowania tzw. Trinnium. W drugim dniu Zielonych Świąt, w godzinach popołudniowych wybuchł pożar w mieście po stronie północnej w stodole kupca Augustyna Wachtel, a ogień stamtąd przy silnym wietrze północno-zachodnim i w czasie wówczas panującej suszy, szybko rozprzestrzenił się i to tak gwałtownie, iż w przeciągu paru godzin miasto z zabudowaniami, przeważnie drewnianymi, wraz z kościołem katolickim spłonęło. Od tego czasu, kościół św. Walentego został zajęty do celów własnych przez katolików, a nabożeństwa ewangelickie zostały kontynuowane w kościele w Grodźcu. Po upływie półrocza postanowiono  za zezwoleniem księcia Wilhelma z Brunszwigu,  przenieść nabożeństwa ewangelickie do sali zamkowej nadwornego władcy ziemskiego w Dobrodzieniu. Wiernym miejsce, jako zastępcze nie było na rękę i coraz bardziej wyrażano potrzebę budowy własnego Domu Bożego. Aby przybliżyć wiernym nadzieję na zmianę sytuacji, postanowiono w dalszym ciągu gromadzić kwoty pieniężne w formie rat, datki od osób z bliska i daleka. W czasie, kiedy to następowało, w roku 1847 zaistniała ogólna drożyzna, a w większości powiatów Śląska panował głód i rozszerzał się tyfus, a w dodatku wybuchła w marcu 1848 rewolucja, która spowodowała bezrobocie. Zewsząd odmawiano pomocy. Wówczas Pastor Appenroth udał się w podróż do Brunszwigu /Braunschweig/ do księcia i władcy dóbr Dobrodzienia, co zaowocowało  darowizną w formie materiałów budowlanych. Z nadzieją na przyszłą pomoc 31 lipca 1848 r. rozpoczęto budowę, kładąc  kamień węgielny, pod nadzorem mistrza murarskiego Pana Gonska. Budynek kościoła miał posiadać następujące wymiary: 60 m długości, 40 m głębokości oraz 27 m wysokości. /Aktualne wymiary: długość: 28 m., szerokość 12,5 m., wysokość łącznie z krzyżem 27 m./Kiedy trwająca budowa dosięgnęła wysokości okien, zapas cegły wyczerpał się jak i również fundusz zgromadzony na budowę. Związek Gustawa Adolpha Vereina, zamiast spodziewanej pomocy, po długim milczeniu odmówił pomocy. Aby rozpoczęte dzieło nie zmarnowało się, zaświtała myśl zaciągnięcia kredytu, dzięki przełożonemu Kościoła Weishaupt.  Udało się doprowadzić budynek pod dach. Wykonano wewnętrzne tynki, wybudowano chór, wykonano prosty ołtarz, wstawiono ławy używane w kościele św. Walentego. Po zakończeniu tych prac Dom Boży został  poświęcony 3.grudnia 1848 roku przez Królewskiego Radcę Konfistorialnego, Superintendenta Schulza z Opola i duszpasterza gminy ewangelickiej, Pastora Appenrotha i oddany do użytku wiernym. Ale nastąpiło nowe zmartwienie, na budowie ciążył dług, w tym czasie nie wpłynęła żadna pomoc, nie było widoków na pełne wykończenie skromnie wyposażonej budowli. Postanowiono potroić składki członków gminy kościelnej, co wywołało niezadowolenie. Zbliżał się termin zapłat i nie widziano nadziei na pomoc i znowu potwierdziła się przypowieść:” Kiedy bieda największa, pomoc Boża jest bliska”. Pastor Appenroth został zaproszony na zebranie Związku Gustawa Adolpha do Wrocławia, gdzie podczas odczytu poruszył sumienia obecnych, co spowodowało w efekcie pomoc dla budującego się kościoła. Natychmiast uregulowano zaległe długi i zbudowano ambonę oraz zakrystię pod chórem organowym. Po ponownych zabiegach pastora u władz kościelnych zezwolono na ogólną kolektę wśród kościołów krajowych i zapewnioną kolektę w domach na terenie Śląska. Z tych pieniędzy w 1850 roku pomalowano ławki do siedzenia, ołtarz, a w dalszej kolejności zamówiono organy i zaplanowano budowę wieży kościelnej. Zespół organów został wykonany przez słynnego mistrza Otto Mullera i Schultza z Wrocławia. Zostały poświęcone 9.06.1851 r. i sprawdzone przez organistę Pana Seidel z Wrocławia. Kamień węgielny do wieży złożono 19.05.1851 r. przez mistrza murarskiego Gonska, prace ciesielskie wykonał mistrz Teichmann, a pokrycie dachu wieży wykonał mistrz dekarski Terpe z Oleśnicy. Kopułę( w formie kuli) oraz pokrycie metalowe wieży dokonał kowal-specjalista do prac z miedzią, Boehr. Natomiast krzyż oraz wszelkie prace kowalskie, mistrz Steinert, prace ślusarskie mistrz Minkus, prace stolarskie wewnątrz kościoła – mistrzowie: Werfoly oraz Schidt.  Do istniejącej wieży brakuje jeszcze dzwonów…a do istnienia i rozwoju wiary dla młodych wyznawców brakuje Szkoły Ewangelickiej. Do sprawy jednej jak i drugiej – brak środków.

Na podstawie DOKUMENTU założenia Gminy Ewangelickiej Dobrodzień i budowy Jego Kościoła./ opracowanie: 12.02.2009/

 

Kronika kościoła Nawiedzenia NMP w Dobrodzieniu

            Dalszych losów kościoła ewangelickiego od roku 1851 do 1945 nie jesteśmy w stanie opisać, ponieważ brak kroniki omawianego kościoła, a wierni tegoż kościoła opuścili miasto w między czasie i osiedlili się przeważnie w Niemczech. W maju 1945 roku tutejsze tereny objęły władze polskie. Na skutek prowadzonej ówczesnej polityki przesiedleńczej około 1600 obywateli ze wschodnich terenów z parafii Barszczowice koło Lwowa zostało przesiedlonych w rejon Dobrodzienia wraz ze swym proboszczem księdzem kanonikiem Kazimierzem Sowińskim. Po podziale macierzystej parafii św. Marii Magdaleny w Dobrodzieniu dekretem z dnia 21 września 1947 roku powstała nowa parafia pod wezwaniem Nawiedzenia NMP( z racji przywiezionego ze sobą obrazu pod tym tytułem, którego renowację przeprowadził w 2002 roku artysta plastyk  p. Paweł Mrozek) z proboszczem ks. Kan. Kazimierzem Sowińskim. Po zakończeniu II wojny światowej przez wiele lat nie były prowadzone żadne poważne prace inwestycyjno-remontowe. Kraj był zniszczony, ludzie biedni, a system komunistyczny nie był przychylnie ustosunkowany do działalności kościoła katolickiego.  W pracy dyplomowej  ks. Józef Bensz, rodem z Ligoty Dobrodzieńskiej pisze: „Ci zaś, którzy przybyli na te ziemie i stali się Ślązakami z wyboru, zaakceptowali wiele miejscowych zwyczajów, natomiast ludność miejscowa ubogaciła i przyjęła od nich również sporo elementów”. Po śmierci proboszcza ks. kanonika Kazimierza Sowińskiego, który zmarł 26 października 1964 roku, administratorem parafii został mianowany ks. Rudolf Kuś, który z kolei został proboszczem parafii św. Marii Magdaleny na miejsce zmarłego ks. Stanisława Krasa. Od grudnia 1976 do czerwca 1977 roku ks. Rudolf Kuś był proboszczem obu tych parafii. Nowym proboszczem parafii Nawiedzenia NMP w Dobrodzieniu mianowany został ks. Leon Topisz(15.06.1977 – 24.08.1990). Za jego kadencji notuje się ożywiony ruch remontowo-inwestycyjny. Do ważniejszych zaliczyć należy: 1. Wyłożenie marmurem prezbiterium kościoła. 2. Wykonanie pod plebanią sali katechetycznej.3. Wyłożenie z płyt granitowych posadzki w kościele. 4. Wstawienie nowych metalowych okien w kościele.5. Wybudowanie domu gospodarczego. 6. Zakupienie blachy miedzianej na poczet krycia dachu wieży kościelnej.

Po śmierci proboszcza ks. Leona Topisza prace duszpasterskie w kościele Nawiedzenia NMP prowadzi ks. Bolesław Szymański, mianowany proboszczem przez bpa ordynariusza Alfonsa Nossola we wrześniu 1990 roku. W maju 1991 roku przystąpiono do remontu wieży kościelnej. Wymieniono częściowo elementy konstrukcji drewnianej. Pokryto dach blacha miedzianą. Do najbardziej zaangażowanych parafian należy zaliczyć: Bąk Teodor(wiodący mistrz budowalany), Kandora Brunon, Jainta Józef, Brzezina Jan, Bensz Jan, Czapla Ginter, Bąk Zygfryd, Pawelczyk Paweł, Przybyła Edmund, Olearczuk Stanisław, Wodarz Gerhard, Wodarczyk Józef, Kołodziej Jerzy, Kołodziej Ryszard. Należy podkreślić dużą życzliwość dyrektora tartaku p. Parkitnego, który wyposażył około 12m3 bali na rusztowania, jak również właściciela zakładu tapicerskiego p. Piotra Klera, który udostępnił  rusztowania metalowe i inne materiały. Sprawą remontu krzyża szczytowego zajęli się p. Joachim Kiwic z Dobrodzienia i Walenty Rataj z Ligoty. Krycie dachu wieży wykonał mistrz dekarski Andrzej Otrembka z Żędowic. Odnowiono i pozłocono kulę wieży, w której znaleziono dokumenty dotyczące genezy i budowy kościoła oraz dziesięć monet z połowy XIX w. Kulę do złocenia przygotował p. Eryk Panitz z Dobrodzienia, natomiast pozłacanie zlecono p. Józefowi Hnatiukowi z Otmuchowa – artyście malarzowi.25 maja 1992 roku grupa specjalistów osadziła kulę z krzyżem na wieży kościoła. Dach otrzymał nową konstrukcję metalową i został przykryty nową dachówką .

Dzięki owocnej pracy duszpasterzy, pochodzą z tej parafii księża: Piotr Maniurka, Hubert Macioł, Zygmunt Dada, Józef Bensz a także siostry zakonne: s. Awelina Brzezina, s. Angelina Kazior, s. Maria Ewencja Dada. Po tragicznej śmierci ks. Bolesława Szymańskiego od 1998 do 2000 roku parafię obsługiwali księża z parafii św. Marii Magdaleny z Dobrodzienia, realizując myśl ks. abpa Alfonsa Nossola o unii personalnej obu parafii. Jednakże ponad 50 letnie przywiązanie parafian do swojego kościoła a także wstawiennictwo u władz kościelnych sprawiło, ze dekretem z 16 sierpnia 2000 roku został mianowany proboszczem ks. Michał Wilk. Według danych statystycznych z 2009 roku parafia Nawiedzenia NMP obejmuje zachodnią część miasta Dobrodzień(623 mieszkańców), Błachów(134 osób), Ligotę Dobrodzieńską(293 osób) oraz Makowczyce(116 osób). W sumie parafia liczy 1166 mieszkańców. Nowy parking przy kościele(2001 r.) gromadzi wiele aut przyjeżdżających parafian na różne uroczystości parafialne w tym także święto odpustowe ku czci  Nawiedzenia NMP, które wypada 31 maja. Dzięki zaangażowaniu i ofiarności wiernych otoczenie kościoła i plebanii nabrało kolorytu przez wyłożenie go czerwoną kostka brukową(2002). Plebania została przykryta nową dachówką(2003) . A w kościele zaistniały cenne rzeczy jak: zabytkowa chrzcielnica z XIX w.( 2002 r.), konserwacja obrazu Chrystusa w ogrójcu(2002), wykonana przez konserwatora z Oławy Tomasza Jelukowa. Nowy obraz św. Józefa, który namalował malarz Edward Szczapow z Opola(2002), z drzewa lipowego rzeźbione stacje drogi krzyżowej, ufundowane przez rodzinę Herberta Badura z Dobrodzienia(2002). W 2004 roku zostały odrestaurowane okna w kościele przez firmę szklarską p. Partyki z Dobrodzienia i wstawione nowe sedilia i stoliki liturgiczne wykonane przez firmę Kler. A p. Hubert Koza z Dobrodzienia w 2005 roku wykonał funkcjonalne meble do zakrystii. W 2006 roku w prezbiterium został zamontowany witraż z papieżem Janem Pawłem II, który został wykonany w Krakowie przez artystę Jacka Białoskórskiego i zostało wykonane przez firmę Rduch z Połomii nowe zawieszenie do dzwonów i nowy napęd elektroniczny. W latach 2005 -2007 – 2008 przez firmę Stolfest z Lublińca zostały wykonane do kościoła drzwi wewnętrzne z witrażem, schody dębowe na chór i  drzwi zewnętrzne z witrażem. W planach jest malowanie wnętrza kościoła.